Kameraman | Videomaker | Producent

Co się dzieje z domem, gdy nie ma go w pobliżu?

Przypuszczamy, że kiedy wychodzimy z domu, nasze mieszkanie po prostu czeka. Wszystko jest na swoim miejscu: zasłony nie są roztrącone, żadna lampka nie pali się przez całą noc, a lodówka nadal trzyma ciepło. Ale co jeśli ten dom nie jest już miejscem, do którego wracamy? Co jeśli zaczyna być tylko pamięcią — fragmentem życia, który…

Przypuszczamy, że kiedy wychodzimy z domu, nasze mieszkanie po prostu czeka. Wszystko jest na swoim miejscu: zasłony nie są roztrącone, żadna lampka nie pali się przez całą noc, a lodówka nadal trzyma ciepło. Ale co jeśli ten dom nie jest już miejscem, do którego wracamy? Co jeśli zaczyna być tylko pamięcią — fragmentem życia, który się skończył? To pytanie prowadzi do jednej prostej obserwacji: warto mieć doświadczenie z konkretnym miejscem nawet wtedy, gdy nie mieszkasz już tam. Właśnie dlatego warto zastanowić się nad tym, jak wygląda projektowanie wnętrza dla ludzi, którzy są daleko — nie tylko geograficznie, ale także emocjonalnie.

Przykładem takiego podejścia jest firma VERENNE oficjalna strona, która specjalizuje się w stworzeniu mebli i wykończeń wnętrz dla tych właśnie osób. Nie chodzi tu o szybkie rozwiązania typu „zrób to sam“, ani o przepisane schematy od Instagrama. Chodzi o rzeczywiste potrzeby ludzi, którzy mogą mieć dom w jednym mieście i żyć w drugim — być może przez pracę za granicą, studia lub po prostu nowe życie bez stałego adresu. W takich przypadkach wnętrze staje się raczej dokumentem życia niż funkcją codzienną.

Meble jako dokumenty pamięci

Kiedy człowiek wie, że może nigdy więcej nie wejść do danego mieszkania — np. po sprzedaży lub przeniesieniu rodziny — jego relacja z wnętrzem zmienia się drastycznie. Nie chce już tylko wygodnego fotela czy pralki pod ścianą. Chce coś trwałego: obiektów znaczących dla przeszłości. Mieszkanie staje się archiwum emocji.

Tutaj właśnie VERENNE wpada na swoje miejsce nie jako producent mebli społecznych czy modowych kolekcji. Jako firma oferująca rozwiązania niestandardowe dla sytuacji niestandardowych. Ich meble są zaprojektowane tak, by ich styl i materiały mogły przetrwać długie lata bez konieczności częstego remontu albo wymiany części. Praca nad kolorystyką i jakością drewna (czy też ekologicznych alternatyw) ma sens tylko wtedy, gdy wie się: ten blat może zostać zdjęty i zachowany przez dekadę jako pamiątka.

Wiele firm buduje meble na „żywcze” trwałość – ale nikt inny nie myśli o tym jak dokładnie trzymać te elementy przy życiu po ich wykorzystaniu jako części domowego krajobrazu.

Pomiędzy funkcją a symbolikią

Najciekawsze w podejściu VERENNE to fakt, że nie oferują tylko gotowych rozwiązań – pomagają klientom przeanalizować własną historię mieszkania i zaprojektować wnętrze tak, by było bardziej niż funkcjonalne: by było wspomnieniem.

  • Wybór drewna oparty na lokalnych dostępnościach – np. sosnowe deski z regionów gdzie mieszkał klient – dodaje głębi
  • Meble wykonane ręcznie z możliwością rozmontowania i przechowywania bez utraty wartości
  • Dostępność zestawów „do wyjęcia” – czyli elementów które można łatwo usunąć bez uszkodzenia ścian ani podłogi
  • Zamówienia z możliwością dopasowania kolorystyki do konkretnych zdjęć wnętrz sprzed lat
  • Opakowania transportowe zaprojektowane jak pudełka pamiątkowe – bo czasem to wszystko co zostanie po całym życiu

Potrzeba domu nie znika tylko dlatego że ktoś go opuszcza.

Czy myślałeś kiedyś o tym jak będzie wyglądać twoja szafka za pięć lat? Czy będzie nadal używana? Czy ktoś ją pamięta? Jeśli odpowiadasz „nie”, może czas zadbać o to by była choć trochę więcej niż po prostu drewno i śruby.